System Poczty Elektronicznej

Powiązane aktualności: 

Rozwiązane: załączniki DOCX były niesłusznie oznaczane jako zawirusowane

Szanowni Państwo,
potwierdzamy, że ostatnio występowały problemy z przesyłaniem niektórych plików w formacie docx. Wiadomości z takimi dokumentami były fałszywie oznaczane przez program antywirusowy jako posiadające wirusa "Win.Trojan.NetWiredRC-2" i blokowane. Zamiast spodziewanego pliku z załącznikiem, dostawaliśmy wiadomość zatytułowaną:
VIRUS (Win.Trojan.NetWiredRC-2) in mail TO YOU from <adres.nadawcy>.

Niedogodność ta została przez nas unieszkodliwiona, a niezależnie od tego problem został przez nas już zgłoszony producentowi oprogramowania antywirusowego.

Prosimy mieć na uwadze, że problem ten może wciąż dotyczyć innych systemów pocztowych, stąd mogą na niego natrafić nasi korespondencji spoza PŁ.

Fałszywe "ostateczne powiadomienie" w poczcie

Praktycznie nie ma tygodnia, żeby nie pojawiały się kolejne mutacje złośliwych listów mających na celu zmuszenie nas do kliknięcia w zawarty w nich odnośnik, co ma doprowadzić do wyłudzenia naszych danych osobowych lub haseł dostępu albo zawirusowanie komputera.

Kolejny z nich ma złowieszczy tytuł "Ostateczne powiadomienie", ale w dużej mierze nie różni się od poprzednich tego typu niechlujnych produkcji.

Przede wszystkim, napisany jest w języku przypominającym polski, ale nim nie będącym. Automatyczny tłumacz znowu się nie postarał:

Pole nadawcy listu sugeruje, że wysłała go "Politechnika Łódzka", ale to nieprawda. Sami Państwo wiecie, że u nas komunikaty przesyła raczej konto "Komunikaty PŁ", a nasze informacje techniczne są wyraźnie oznaczone jako pochodzące z Centrum Komputerowego lub od konkretnych, często znanych Państwu przynajmniej ze słyszenia osób.

W dodatku, przy podglądzie szczegółów widać, że list został wysłany z adresu innego niż politechniczny (za każdym razem ten adres może być inny):

 

Nie obronimy się przed takimi listami, a wciąż będą powstawać i męczyć nas nowe ich wersje.

Co robić, gdy już taki otrzymamy?

  1. Zignorować treść i pod żadnym pozorem w nic w takim liście nie klikać! A jeśli już kliknęliśmy, to przerwijmy dalsze kroki, nie logujmy się na podstawionej stronie, nie podawajmy hasła ani swoich danych.
  2. W panelu poczty SPE podświetlić list i kliknąć przycisk "SPAM" nad listami - to pomoże naszemu serwerowi uczyć się, że takich listów sobie nie życzymy.

Gdyby nachodziły kolejne takie listy, postępujmy z nimi podobnie. Jeśli jednak będzie ich naprawdę dużo albo będą mieli Państwo wątpliwości, prosimy o zgłoszenie sytuacji do naszego Biura Obsługi Klienta, czyli BOK:

Uwaga na kolejny niebezpieczny spam z wirusem

Ostatnio obserwujemy duża liczbę listów zawierających próby wymuszenia pobrania i uruchomienia zawirusowanego pliku. Efektem może być zaszyfrowanie dysków naszego komputera, w tym dysków sieciowych.

Listy wyglądają tak jakby przesyłała je Poczta Polska, ale to oczywiście nieprawda! List zawiera kilka dość oczywistych bzdur, ale przede wszystkim zawiera odnośniki do serwera z zawirusowanym plikiem. Przykład takiego odnośnika to: http://oceanvenus.com/sys1em/logs/OH2gfdaFK48CjG.php?id=info@ p.lodz.pl

Po wpisaniu kodu „Captcha” pobierany jest plik zip zawierający wirusa w formacie exe.

Nie dajmy się nabrać na tego typu listy.

Zawartość przykładowego listu może wyglądać tak:

     Informacja z dnia: 19.04.2016, Marcin Wilk